Grupa Azoty Roleski PWSZ Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Media

I LIGA K: NIERÓWNY MECZ W TARNOWIE NA KORZYŚĆ GOSPODYŃ

08.02.2021

Do podziału punktów doszło w Tarnowie. Grupa Azoty nie wykorzystała swoich szans na zdobycie pełnej puli punktów i ostatecznie musiała zadowolić się dwoma. Dzięki tej wygranej zespół z Małopolski znalazł się na siódmym miejscu w tabeli i ma tyle samo punktów, co Solna i Częstochowianka.

Zespół z Częstochowy rozpoczął mecz od mocnego uderzenia, przy serii Izabeli Matyszczak prowadził 6:0. Gospodynie nie dawały za wygraną, do remisu 6:6 doprowadziła Ewa Bimkiewicz. Grę tarnowianek napędziła kapitan Magdalena Szabo, dzięki jej atakom oraz zagrywkom tablica wyników wskazała prowadzenie tarnowianek 14:10. Gra obu ekip falowała, obie popełniły błędy. Podopieczne trenera Wojciecha Serafina po ataku Klaudii Kaczorowskiej prowadziły 20:16. W końcówce seta popełniały one jednak błędy i po ataku Angeli Mroczek doszło do remisu 22:22. Dwa błędy własne zespołu gości zadecydowały o porażce tego zespołu w premierowym secie.

 

W drugiej odsłonie meczu, podobnie jak to miało miejsce w pierwszym secie, zespół spod Jasnej Góry prowadził 4:0. Zespół z Małopolski wyrównał po serii błędów częstochowianek (7:7). Gra była bardzo nierówna i falowała, obie drużyny popełniły dużą ilość błędów własnych. Do stanu 13:13 gra toczyła się punkt za punkt po czym gospodynie zbudowały sobie dwupunktową przewagę (15:13). Kilka chwil później przy serii Patrycji Jakubowskiej było 19:16 dla zespołu gości. Zawodniczka ta popisała się dwoma asami serwisowymi. Przy kolejnej serii tym razem Rozalii Hnatyszyn było 24:18, zawodniczki z Małopolski stanęły w miejscu seriami traciły punkty i po ataku Natalii Sidor przegrały tę partię.

Set trzeci miał jednostronny przebieg. Grę zespołu z Tarnowa napędzała Ewa Bimkiewicz, popisała się punktowymi atakami oraz asem serwisowym (8:3). Tym razem zespół spod Jasnej Góry w ogóle nie podjął rywalizacji, seriami tracił punkty. Po tym jak punkt z piłki przechodzącej zdobyła Vivian Pellegrino było 15:6 dla miejscowej ekipy. Podopieczne trenera Andrzeja Stelmacha wysoko przegrały tego seta w stosunku 11:25.

Gospodynie poszły za ciosem i od samego początku dyktowały warunki gry. Punktowy blok Vivian Pellegrino i Klaudii Kaczorowskiej dał tarnowiankom trzypunktową przewagę (8:5). Przewaga zespołu z Tarnowa wzrosła do czterech punktów po ataku z piłki przechodzącej w wykonaniu Simony Dreczki (12:8). Przyjezdne nie poddawały się, przy serii Natalii Sidor doprowadziły do remisu (14:14). Podobnie jak to miało miejsce w drugim secie gra falowała, tarnowianki odskoczyły swoim przeciwniczkom na pięć punktów (21:16). Nie mające nic do stracenia przyjezdne rzuciły się do ataku, z bardzo dobrej strony pokazała się Wiktoria Szumera, gospodynie w jednym ustawieniu straciły pięć punktów z rzędu i doszło do remisu 21:21. Zespół z Tarnowa stanął w miejscu, mylił się w ataku, nadziewał się na blok swoich rywalek. Blok na Klaudii Kaczorowskiej sprawił, że do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break.

W nim gospodynie przy serii Karoliny Szczygieł prowadziły 6:0, punkty w ataku zdobyła Magdalena Szabo. Na zmianie stron boisk było 8:2 dla tarnowianek. Dzięki Rozalii Hnatyszyn częstochowianki zbliżyły się na trzy punkty do gospodyń i przegrywały 6:9. Na więcej zespołu gości nie było stać, ponownie dała znać o sobie Ewa Bimkiewicz (11:7). Siatkarka ta punktowym atakiem zakończyła ten mecz.

MVP: Paulina Krześlak

Grupa Azoty Roleski Tarnów – KS Częstochowianka Częstochowa 3:2
(25:23, 19:25, 25:11, 23:25, 15:9)

Składy zespołów:
Grupa: Szabo (20), Dreczka (2), Szczygieł (2), Bimkiewicz (19), Kaczorowska (12), Pellegrino (13), Krześlak (libero) oraz Cur i Szpak (1)
Częstochowianka: Sidor (15), Matyszczak, Hnatyszyn (12), Mroczek (17), Ociepa (4), Lach (9), Wysokińska (libero) oraz Szumera (1), Szynkiel, Pietrzkiewicz, Zych (1), Jakubowska (4) i Piekarz (libero)

 

 

https://siatka.org/pokaz/liga-k-nierowny-mecz-tarnowie-korzysc-gospodyn/