Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Media

MICHAŁ BETLEJA: GŁOWA NIE DEFINIUJE TYCH PRZEGRANYCH

14.11.2019

Dziewczyny mają otwarte głowy. Nie jest tak, że to właśnie głowa definiuje te przegrane. Potrzeba spokoju i pracy – powiedział po porażce z Uni Opole Michał Betleja, szkoleniowiec Grupy Azoty PWSZ.

Kolejną porażkę w tym sezonie poniosła Grupa Azoty PWSZ Tarnów, która przed własną publicznością nie sprostała Uni Opole. Gospodynie do walki zerwały się w trzecim secie, a w czwartym były na dobrej drodze, aby doprowadzić do tie-breaka, ale zabrakło im zimnej krwi w końcówce.

 

– Za szybko chcieliśmy wygrać. Wydaje się, że trzy punkty przewagi to dużo, ale czasami w żeńskiej siatkówce to bardzo mało. Zagrywki Kingi Stronias nie były trudne, a jednak siała spustoszenie w naszym przyjęciu. W końcówce zabrakło nam tego elementu – powiedział Michał Betleja, szkoleniowiec tarnowianek, które wciąż nie mogą przełamać niekorzystnej passy. Ich sytuacja robi się coraz trudniejsza. – Dziewczyny mają otwarte głowy. Nie jest tak, że to właśnie głowa definiuje te przegrane. Potrzeba spokoju i pracy – dodał szkoleniowiec Grupy Azoty PWSZ.

Przyjezdne nastawiały się na trudny pojedynek. Początkowo wydawało się, że zdobędą stosunkowo pewne trzy punkty, ale dały rozwinąć skrzydła gospodyniom. – Był to dla nas bardzo ciężki mecz. Przyjechałyśmy do Tarnowa, żeby walczyć o trzy punkty co nam się udało. Obie drużyny chciały pokazać się z jak najlepszej strony. Myślę, że to był bardzo widowiskowy mecz, szczególnie w końcówkach – skomentowała Kinga Stronias, zawodniczka drużyny z Opola, której słabszy fragment gry przytrafił się w trzeciej odsłonie, a w czwartej też przegrywała 16:19, a jednak zamknęła mecz w czterech setach. – Trzeci set uciekł nam spod kontroli. Zaczęliśmy popełniać błędy. Źle graliśmy na zagrywce i w bloku, a zespół z Tarnowa dzielnie walczył i zasłużenie wygrał trzeciego seta – dodał trener Uni, Nicola Vettori.

https://siatka.org/pokaz/michal-betleja-glowa-definiuje-tych-przegranych/

foto:Tomasz Schenk