Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Media

Groźne Uni Opole zatrzymane w Tarnowie. Grupa Azoty PWSZ wiceliderem!

13.01.2019

Od pierwszego spotkania ekipy Uni Opole z Grupą Azoty PWSZ Tarnów, rozegranego pod koniec października upłynęło 11 ligowych kolejek. W tym czasie rywalki wygrały aż 10 razy, a porażki doznały tylko przeciwko liderowi – Enei Energetyk Poznań. Ta statystyka świadczy o skali trudności zadania przed którym stanęły w sobotę zawodniczki Michała Betlei. Wywiązały się z niego na piątkę z plusem, drugi raz pokonując opolanki 3-1. Najlepszą zawodniczką meczu została wybrana Paulina Bałdyga.

W drugim secie przeciwnik zaczął mocniej serwować. Mieliśmy z tym trochę problemów, ale najważniejsze że potrafiliśmy to szybko wymazać z głów i wejść na normalny tor grania. Kolejna partia toczyła się według schematu punkt za punkt, ale końcówkę przechyliliśmy na własną korzyść dzięki dobrej postawie bloku i chwała dziewczynom za to – powiedział Michał Betleja, trener Grupy Azoty PWSZ Tarnów.

Gospodynie zaczęły od prowadzenia 4-0. Błąd w przyjęciu spowodował, że przeciwniczki minimalnie odrobiły dystans, jednak riposta w postaci asa serwisowego pozwoliła wrócić do czteropunktowej przewagi. W końcówce seta tarnowianki zwiększyły tempo i jeszcze mocniej odskoczyły od przyjezdnych. Najpierw Joanna Sikorska skutecznie wykończyła kontrę, a następnie przechodząca piłka padła łupem Magdaleny Jurczyk i zrobiło się 23-16. Przy zagrywce Magadelny Szabó Grupa Azoty PWSZ dokończyła dzieła, obejmując prowadzenie w meczu.

Zupełnie inaczej wyglądała druga odsłona zawodów. Tym razem to opolanki panowały na parkiecie. Podopieczne włoskiego szkoleniowca Nicoli Vettoriego objęły prowadzenie 7-1. Po punkcie zdobytym bezpośrednio zagrywką zrobiło się już 15-6 dla nich. Blok Jurczyk zniwelował straty do ośmiu oczek, ale była to jedna z nielicznych udanych akcji w tej partii. Ostatecznie Ślązaczki wysoko wygrały i wyrównały stan rywalizacji.

Kluczowym dla losów spotkania był trzeci set. Atak Pauliny Głaz dał prowadzenie 5-2, na co opolanki odpowiedziały mocną zagrywką. Dzięki niej doprowadziły do remisu 6-6, by po chwili osiągnąć trzypunktową przewagę. Szczęśliwie tarnowski zespół również ma specjalistki od tego elementu gry. Tym razem potwierdziła to Joanna Sikorska, która posłała dwa asy serwisowe z rzędu, a gospodynie znowu miały korzystny rezultat. Do samego końca partii żaden z zespołów nie potrafił odskoczyć. Przy stanie 23-23 siatkarki Grupy Azoty PWSZ dwukrotnie zatrzymały rywalki blokiem, co pozwoliło nie tylko wygrać seta, ale też osiągnąć przewagę psychologiczną.

Rzeczywiście ekipa UNI Opole nie potrafiła się już podnieść po tej przegranej. Czwarta odsłona zawodów to bezapelacyjna dominacja tarnowianek. Kiwka Pauliny Głaz dała wynik 6-2, a blok Pauliny Bałdygi 10-5. Gospodynie wreszcie znalazły patent na blok przeciwniczek i znacznie rzadziej dawały się zatrzymywać. Z kolei same chętnie sięgały po tą broń. Kiedy znowu zastopowały atakującą rywalkę, osiągając dziewięciopunktową przewagę, na twarzach opolanek można było dostrzec rezygnację. Ostatnią piłkę wykończyła Magdalena Szabó i drużyna mogła cieszyć się z kolejnego ligowego zwycięstwa.

Zwycięstwo Grupy Azoty PWSZ przy porażce Solnej Wieliczka pozwoliło awansować tarnowiankom na drugie miejsce w tabeli. Dobrą serię siatkarki spod góry św. Marcina będą mogły przedłużyć już w środę, kiedy zmierzą się na wyjeździe z Budowlanymi Toruń. Natomiast w sobotę podejmą depczący im po piętach zespół MKS-u Dąbrowa Górnicza.

Grupa Azoty PWSZ Tarnów – Uni Opole 3-1 (25-16, 13-25, 25-23, 25-14)

fot. Tomasz Schenk

www.nasz-tarnow.pl

https://nasz-tarnow.pl/grozne-uni-opole-zatrzymane-w-tarnowie-grupa-azoty-pwsz-wiceliderem/?fbclid=IwAR3p7GIbldA54qChoDB_3WiwSd1Tahz7346QUahUMDPLeVpF5sqkbP8w22g