Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Media

Zaczynamy sezon 2015/16

29.08.2015


Sytuacja organizacyjno-finansowa II-ligowej Grupy Azoty PWSZ Tarnów pozostaje bez zmian, za to połowę 14-osobowej kadry będą najprawdopodobniej stanowić nowe siatkarki. 

- Pozostają ustalenia z Eweliną Dyrek, która dzisiaj po raz pierwszy pojawiła się na treningu, a także warunki wypożyczenia, które Paulina Czekajska ma uzgodnić ze swoją macierzystą Pogonią Proszowice - wyjaśnia prezes tarnowskiego klubu, Piotr Górnikiewicz. - Jeśli chodzi o ilość transferów, to trener chce mieć szerszą kadrę, na jaką pozwalają teraz przepisy. Poza tym zrobiliśmy nabór z myślą nie tylko o najbliższym sezonie, ale i o następnym. Za rok cztery dziewczyny kończą licencjat i nie wiadomo, czy któraś zostanie, choć dwie z nich mają możliwość kontynuowania nauki na studiach magisterskich.
Zestawienie całego zespołu prowadzonego przez Marka Skrobota znajduje się pod tekstem. Tegorocznymi maturzystkami, wyróżniającymi się w poprzednich latach w rozgrywkach młodzieżowych, są Maja Bodzęta, która ostatnio występowała również w II lidze oraz Monika Kawa, mająca za sobą rok w Młodej Lidze Kobiet.
Skład jest nieco „przechylony” ze środka na skrzydło. Na tej pierwszej pozycji ubyła Adrianna Lewandowska (o jej przejściu do Nike Wegrów pisaliśmy TUTAJ). Nie powiodło się również pozyskanie utalentowanej Pauliny Majkowskiej, które wydawało się bliskie, lecz ostatecznie przeniosła się z jednego zespołu na zapleczu ekstraklasy (Ekstrim Gorlice) do innego (KS Murowana Goślina).

Wolne miejsca zajmą: Ewelina Dyrek, dla której to będzie już drugie podejście do tej drużyny (poprzednio w sezonie 2013/14) i Justyna Bator, która w Tarnowie będzie starała się zwalczyć pecha do II ligi. Kiedy występowała w niej w Siarce w rozgrywkach 2012/13, przeżyła gorycz degradacji, a kiedy w następnym sezonie jej AZS Uniwersytet Rzeszowski w dobrym stylu wywalczył awans – musiał później wycofać się ze względów finansowych.
Odchodzą: Małgorzata Ruszel (do II-ligowej Mazovii Warszawa), Sylwia Styrkowiec, Marta Kutikow i Aleksandra Torbusińska. – Sylwia jeszcze w czerwcu zapowiedziała, że ma inne plany; będzie grać w Bobowej, co łączy się z pracą, jaką tam podejmuje – opowiada prezes. – Z Marty i Oli zrezygnował trener, stawiając na inne zawodniczki.
Na rozegranie i libero przychodzą dziewczyny, które posmakowały I ligi: mniej, jak Maja Pelczarska ostatnio w Sparcie Warszawa lub więcej, jak Paulina Czekajska, przez dwa lata w Karpatach Krosno, a wcześniej także przez chwilę w PLKS Pszczyna.

Jedynka Tarnów (to formalna nazwa klubu) w pierwszym sezonie w II lidze spadła z niej, w drugim – utrzymała się po barażach, w trzecim – zajęła piąte miejsce, dające spokojny byt po rundzie zasadniczej, w czwartym – z trzeciej pozycji zagrała w play off grupy IV. - Fajnie byłoby zrobić kolejny krok; wyjść z grupy, a nawet dojść do turnieju finałowego - mówi Piotr Górnikiewicz. – W każdym razie finansowo i organizacyjnie jesteśmy stabilni. Ciągle najważniejszym partnerem jest Grupa Azoty, a podstawowymi sponsorami Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa i miasto. Staramy się też utrzymać grupę lokalnych przedsiębiorców, którzy od dawna nam pomagają.

Grupa Azoty PWSZ od dwóch lat wyróżnia się w II lidze otoczką meczową i frekwencją. Kiedy w danej kolejce konfrontacja odbywała się w Tarnowie, to publiczność była zwykle większa niż na pozostałych trzech spotkaniach w grupie IV łącznie (w pierwszej rundzie, bo w drugiej – po wycofaniu Popradu Stary Sącz – było jeszcze mniej spotkań). – Hala PWSZ liczy prawie 500 miejsc siedzących. Często bywała wypełniona, a ze trzy razy mieliśmy nadkomplet - opowiada prezes.
Niesie to jednak ze sobą wyzwanie utrzymania takiej widowni. Aby przywiązać ludzi do siebie, nierzadko trzeba im dać coś więcej, czy to w sferze stylu, czy wyniku. - To co było dłużej, się przejada - kiwa głową Górnikiewicz. – Jak mówiłem, postaramy się trochę poprawić. Będzie to bardzo trudne, ale taki powinien być nasz cel; wyższy niż poprzednio.

Okres przygotowawczy nie zaczął się od treningu, ale od wspólnej kolacji, w ubiegłą niedzielę. - Każdy mógł wybierać co chciał, ale na drugie danie największą popularnością cieszył się kurczak marynowany w liściach bazylii i białym winie - uśmiecha się Piotr Górnikiewicz.
Poza treningami pomogą drużynie spalić kalorie sparingi z wymagającymi przeciwnikami. Już w najbliższy czwartek i piątek wystartuje na turnieju w Bobowej, gdzie poza miejscowym Podkarpaciem będą I-ligowe Karpaty i zespół ze Słowacji. W pierwszy weekend września tarnowianki wyjeżdżają na zawody organizowane przez Developres MKS V LO Rzeszów, a tydzień później same będą gospodyniami turnieju z udziałem Karpat, KS Jastrzębie Borynia i Solnej Wieliczka. Tydzień przed inauguracją ligi (pisaliśmy o niej TUTAJ) zagrają w Silesia Cup w Mysłowicach.
PAWEŁ FLESZAR

Skład Grupy Azoty PWSZ Tarnów na sezon 2015/16 (w nawiasie ostatnie kluby nowych zawodniczek)
rozgrywające: Patrycja Lipińska, Maja Pelczarska (Sparta Warszawa)
libero: Paulina Czekajska (Karpaty Krosno), Aleksandra Kaczyńska
środkowe: Justyna Bator (AZS Uniwersytet Rzeszowski), Ewelina Dyrek (Sandecja Nowy Sącz), Adrianna Sobczak
skrzydłowe: Joanna Beda, Maja Bodzęta (Kampus Wielicki), Monika Kawa (Developres MKS V LO Rzeszów), Inez Pfeifer, Sabina Podlasek, Justyna Słomska (MKS Ryglice), Izabela Zemełka
trener: Marek Skrobot, fizjoterapeuta: Michał Pamuła

 

Paweł Fleszar sportkrakowski.pl