Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Media

Pracowita przerwa siatkarek

08.01.2014

Siatkarki PKCH PWSZ Tarnów przygotowują się do wznowienia po świątecznej przerwie drugoligowych rozgrywek. Tarnowianki nie miały jednak zbyt dużo czasu na odpoczynek, bo drużyna wzięła udział w dwóch turniejach w Krakowie i Tarnowie, które były też okazją do zgrania się nowej zawodniczki z koleżankami z zespołu. – Takie turnieje są po to, aby dziewczyny mogły przećwiczyć różne elementy – mówi trener Lesław Kędryna.

 

Podczas dwudniowego turnieju w Krakowie zawodniczki PKCH PWSZ zajęły ostatecznie trzecie miejsce w stawce czterech drużyn. Tarnowianki uległy pierwszoligowemu zespołowi Wisły Kraków, nie poradziły sobie też z drugoligową, ale mocną i faworyzowaną w tym sezonie Bronowianką. Zwycięstwem PKCH PWSZ zakończył się za to mecz z Paleo Pogonią Proszowice, a trener Lesław Kędryna podkreślał, że turniej był przede wszystkim okazją do przećwiczenia różnych elementów gry.

 

W tarnowskiej drużynie zadebiutowała nowa rozgrywająca – 20‑letnia Aleksandra Mikołajewska pochodzi z Malborka, ale poprzednio grała w zespole Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Sosnowca, będąc zmienniczką pochodzącej z Tarnowa Eweliny Tobiasz. Co prawda Mikołajewska jest już czwartą rozgrywającą w drużynie PKCH PWSZ, ale ma duże szanse na to, aby dostać się do pierwszego składu, bo kontuzjowana jest Patrycja Lipińska, a Weronika Wyroba przygotowuje się do matury.

 

– Jestem świadoma, że nie wejdę od razu na parkiet, będę musiała dobrze pracować na treningach, zgrać się z dziewczynami, co zawsze zajmuje trochę czasu – mówi nowy nabytek klubu. – Mam nadzieję, że będę mogła walczyć o miejsce pierwszej rozgrywającej w tarnowskiej drużynie i pokazywać się z jak najlepszej strony.

 

W minioną sobotę i niedzielę w hali tarnowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej rozgrywano Turniej o Puchar Prezesa Polskiego Konsorcjum Chemicznego. Gospodynie ponownie wygrały z Paleo Pogonią Proszowice, ale uległy Tomasovii, Developresovi Rzeszów i Bronowiance Kraków, która zwyciężyła w całym turnieju. Tarnowianki nie miały okazji do wcześniejszych treningów przed noworocznym turniejem, co odbiło się na ich postawie.

 

– Drużyny potrzebują rozgrywać takie zawody kontrolne, a często ze względów finansowych nie mogą tego robić, więc w tego typu turniejach trenerzy dają pograć całemu zespołowi. Paradoksalnie lepiej wychodzą na tym ci, którzy mają krótką ławkę, jak w przypadku drużyny z Krakowa – mówił trener Lesław Kędryna. – Wszyscy są zadowoleni z uczestnictwa w tym turnieju, a choć nasze miejsce mogło być lepsze, to jednak założyliśmy sobie, że turniej jest po prostu początkiem przygotowań do ligi.

 

Tarnowianki po 12. kolejce zajmują 5. miejsce w drugoligowej tabeli. W najbliższą sobotę powrócą do ligowych zmagań, podejmując na wyjeździe Park Rozwoju Wieliczkę. Zespół nie precyzuje swoich celów, ale chciałby obronić aktualną pozycję w lidze i ciągle poprawiać grę.
– Przerwa świąteczna to zawsze krok do tyłu, co widać po wszystkich zespołach. Ale mam nadzieję, że będziemy wygrywać, a nowy rok będzie jeszcze lepszy – mówi trener Kędryna.

 

źródło: http://www.temi.pl/temi/sport/sport/85-siatkowka/2491-pracowita-przerwa-siatkarek