Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Aktualności

MKS V LO San-Pajda Łańcut jednak lepszy od naszych siatkarek

19.01.2013

W rozegranym w dniu dzisiejszym meczu siatkarki PKCH PWSZ Tarnów uległy na wyjeździe zespołowi MKS V LO San-Pajda Łańcut 1:3. Niestety nasze zawodniczki walkę z rywalkami podjęły tylko w dwóch pierwszych setach. W kolejnych rywalki już na początku wypracowywały sobie przewagę, którą utrzymywały do samego końca.

 

Pierwszy set spotkania był bardzo wyrównany. Drużyny kilkukrotnie zmieniały się na prowadzeniu, jednak żadna z nich nie potrafiła uzyskać większej przewagi niż 2 punkty. Sztuka ta jako pierwszym udała się zawodniczkom z Łańcuta, które przy swoim prowadzeniu 16:15 zdobyły trzy punkty z rzędu. Rywalki naszej drużyny wygrywały już nawet 23:18, jednak w końcówce seta miały duże problemy z odbiorem zagrywki Małgorzaty Hajduk, dzięki czemu PKCH PWSZ szybko zmniejszyło straty do stanu 22:23. Niestety na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść było już za późno i pierwszy set zakończył się wygraną MKS V LO 25:23.

To co nie udało się w pierwszej partii stało się jednak w drugiej. Po wyrównanym początku seta gospodynie prowadziły wprawdzie 7:5, jednak od tego momentu warunki gry zaczęły dyktować zawodniczki PKCH PWSZ. Tarnowianki bardzo dobrze grały blokiem, w ataku z kolei nie do zatrzymania była Sylwia Styrkowiec. W efekcie nasze zawodniczki szybko objęły prowadzenie 13:8, które w dalszej części seta spokojnie kontrolowały. Ostatecznie PKCH PWSZ zwyciężyło tą partię 25:18, co pozwalało z optymizmem czekać na kolejne sety.

Trzecia część meczu rozpoczęła się również po myśli tarnowianek, które prowadziły już 5:2 i 6:3. Niestety w tym momencie naszej drużynie przytrafił się przestój w grze. Siatkarki PKCH PWSZ nie potrafiły skończyć ataku, z kolei rywalki z akcji na akcję grały coraz lepiej. W efekcie MKS V LO wygrał kolejny fragment gry aż 9:1(!) obejmując prowadzenie w secie 12:7. Niestety tych strat naszym zawodniczkom nie udało się już odrobić i mimo wyrównanej walki w dalszej części tej partii zakończyła się ona zwycięstwem gospodyń 25:17.

Niestety czwarty set rozstrzygnął się już na samym początku. Tarnowianki miały w nim bardzo duże problemy z przyjęciem zagrywki rywalek i w efekcie po kilku pierwszych piłkach przegrywały już 1:6. PKCH PWSZ wprawdzie zmniejszyło jeszcze straty do stanu 6:8, jednak ponownie błędy w przyjęciu pozwoliły rywalkom uzyskać aż 9 punktów przewagi (16:7). Wystarczy wspomnieć, że tylko w tym fragmencie nasze zawodniczki czterokrotnie przyjmowały zagrywkę na drugą stronę siatki. Dziewięciopunktowa przewaga rywalek utrzymywała się niemal do samego końca. Dopiero przy stanie 24:15 tarnowianki zdołały serią swoich punktów odrobić część strat, jednak cały set zakończył się wynikiem 25:20 dla MKS V LO, który tym samym wygrał cały mecz 3:1.

 

Porażka ta stawia naszą drużynę w trudnej sytuacji. Tarnowianki wprawdzie pozostały na siódmej pozycji i mają cztery punkty przewagi nad ósmą Sandecją Nowy Sącz, jednak mają również rozegrane jedno spotkanie więcej. W takiej sytuacji niezwykle ważne dla naszej drużyny będzie środowe spotkanie we własnej hali z Tomasovią Tomaszów Lubelski, które nasze zawodniczki po prostu muszą wygrać. W przeciwnym wypadku widmo walki w play-out będzie się stawało coraz bardziej realne.

 

 

MKS V LO San-Pajda Łańcut – PKCH PWSZ Tarnów 3:1 (25:23, 18:25, 25:17, 25:20)

PKCH PWSZ: Młocek Małgorzata, Warchoł Alicja, Hajduk Małgorzata (kapitan), Styrkowiec Sylwia, Kutyła Katarzyna, Leszek Alicja, Szubart Klaudia (libero) oraz Wyroba Weronika, Ruszel Małgorzata, Podlasek Sabina, Wójcik Natalia, Jachym Paulina (libero).

 

Najwięcej punktów dla PKCH PWSZ:

Styrkowiec Sylwia – 20

Hajduk Małgorzata – 13

Leszek Alicja – 10

 

Punkty zdobyte blokiem – 14

Punkty z zagrywki – 5

Punkty po błędach przeciwniczek – 20