Roleski Grupa Azoty PWSZ Tarnów Witamy w Tauron Lidze!

Aktualności

Katarzyna Wawrzyniak po meczu w Poznaniu: "Dziewczyny z Poznania postawiły nam naprawdę niełatwe warunki"

20.03.2022

Katarzyna Wawrzyniak miała okazję podzielić się z nami swomi przemyślaniami na temat sobotniego spotkania z Energetykiem Poznań. Zapraszamy do lektury.

 

Jakbyś podsumowała spotkanie w Poznaniu? Znowu dostarczyłyście wielu emocji kibicom.

Dziewczyny z Poznania postawiły nam naprawdę niełatwe warunki, trzeba oddać że walczyły dzielnie popisując się znakomitą grą w obronie jak i również determinacją w ataku. U nas pojawiały się nasze zmory w postaci przestoi. Jeśli szukać pozytywów po naszej stronie to na pewno cieszy fakt, że grając w tym meczu nie najlepiej nadal potrafimy wyjść z niego zwycięsko.

Początek tego meczu dość niemrawy w Waszym wykonaniu. W pierwszym secie poznanianki nadawały ton rywalizacji, w drugim secie również długo grałyście na przewagi, natomiast końcówka można powiedzieć ułożyła się “klasycznie” jak to w tym sezonie bywa, jak myślisz z czego wynikał taki przebieg?

Ciężko stwierdzić, nie doszukiwałabym się tutaj czegoś nadzwyczajnego, może po prostu nieco dłużej zajęło nam uporządkowanie naszej gry w naszym stylu.

Znowu można powiedzieć, że długa ławka rezerwowych pomogła wprowadzić zespół na dobre tory, kolejny raz rezerwowe chyba sporo pomogły?

Jest to kolejny mecz w którym widzimy jak każda zmienniczka wnosi coś dobrego do efektu końcowego. Jest to nasz duży atut który stanowi o sile naszego zespołu.

Przed nami decydująca faza sezonu, czy jest jakiś plan przygotowań, który ma Wam przygotować formę na docelową część sezonu? Czy raczej ta optymalna dyspozycja jest utrzymywana przez cały czas?

Optymalna dyspozycja zawsze może być lepsza <śmiech>, pracujemy nad tym aby w kluczowym momencie play offów być w szczytowej formie. Na pewno pozwala nam ją również osiągnąć świadomość wychodzenia z opresji w trudnych momentach jak było to dwukrotnie w meczach z Mielcem.

To była dziewiętnasta wygrana z rzędu, odznaczasz to sobie jakoś? Daje ten fakt jakąś dodatkową motywację?

Świadomość tylu wygranych meczów z rzędu daje pewność siebie, ale z pokorą podchodzimy do każdego meczu, wiemy że samo nic się nie wygra i trzeba zostawić serce na boisku.

Teraz przed Wami spotkanie z Nowym Dworem Mazowieckim, a więc jedyny zespół, który znalazł na Was sposób w tym sezonie, wyczekiwałyście, gdzieś podświadomie na możliwość rewanżu?

Tak, oczywiście mecz z Nowym Dworem jest meczem na który wszystkie czekamy z niecierpliwością, ponieważ mamy ogromny niedosyt po porażce na wyjeździe. I oczywiście chcemy podtrzymać pasmo zwycięstw oraz zakończyć wygraną rundę zasadniczą.

Na koniec zapytam czy lubicie te dalsze, dwudniowe wyjazdy? Bo jak widać po Waszych mediach społecznościowych, to atmosfera przypomina tą z wycieczek szkolnych, mam nadzieję, że trener Wojtowicz nie ma problemu z upilnowaniem nikogo?

Dalekie wyjazdy są wpisane w nasz cykl. Z mojego punktu widzenia jedziemy tam w jednym celu, ale staramy się aby atmosfera była dobra co przekłada się na grę. Uważam żeby osiągać dobre wyniki musi się jedno z drugim zazębiać. Nie sądzę żeby Trener miał problem z upilnowaniem kogokolwiek, bo z reguły jesteśmy grzeczne. <uśmiech>

 

Rozmawiał Konrad Gaweł