Roleski Grupa Azoty PWSZ Tarnów Witamy w Tauron Lidze!

Aktualności

Na gorąco po meczu z Mielcem: Wixa i Comsa

13.03.2022

W hitowym spotkaniu Roleski Grupa Azoty PWSZ Tarnów pokonał w dramtycznych okolicznościach ITA-Tools Stal Mielec  w stosunku 3-2. O to co miały do powiedzenia zaraz po zakńczeniu pojedynku dwie bohaterki tarnowskiego zespołu:

Wiktoria Kowlaska - atakująca, MVP dzisiejszego meczu.

Jakie wrażenia po tym meczu, na gorąco zaraz po jego zakończeniu?

Ciężko mi na tą chwilę cokolwiek ubrać w słowa, bo każdą z nas targają wielkie emocje, jest to ogromna radość, kolejny raz udało nam się wyciągnąć tie-breaka z Mielcem, przegrywając, gdzie rywalki mają już piłkę meczową. Jestem mega dumna, z naszej drużyny, że tak sobie radzimy w takich sytuacjach. Ogromne brawa dla nas wszystkich!

Zostałaś wybrana najlepszą zawodniczką spotkania, ale na tą statuetkę zasłużyła dzisiaj cała drużyna?

Zdecydowanie każdej z osobna należy się taka statuetka! To była bardzo drużynowa gra, ciężko było nam się komunikować, a jednak dałyśmy radę! Wielka brawa dla wszystkich dziewczyn!

Pierwszy set padł dość łatwo Waszym łupem, w następnych dwóch Mielec okazał się lepszy, z czego to wynikało?

Jesteśmy liderem, Stal to wicelider i te mecze są zawsze bardzo zacięte, najczęściej grają tu rolę nerwy, emocje, serce pomimo tych stricte siatkarskich rzeczy, te potyczki w końcówkach nam się właśnie takie zdarzają, ale najważniejsze, że wyciągamy końcówki na naszą korzyść i szczęśliwie kończymy dzisiejszy mecz i dzień!

Dzisiaj mieliśmy chyba dobre preludium do fazy PO?

Tak, zdecydowanie wydaje mi się, że emocje były prawie równe z tym co będziemy mieli już za chwilę.

Jakie plany na wieczór? Świętowanie?

Na pewno będziemy się cieszyć świętować, ale trzeba pamiętać, że w sobotę kolejny mecz i trzeba będzie wracać do pracy.

Pomimo pewnego 1 miejsca do Poznania jedziecie z bojowym nastawieniem?

Za każdym razem jest bojowe, do każdego meczu podchodzimy żeby go wygrać i to jak najwyżej, i zagrać jak najlepiej.

Nie oszczędzacie serc tarnowskich kibiców w tym roku mimo znakomitych wyników?

No nie no, myślę, że za to będą nas kochać i ich serca będą dla nas większe! - zakońćzyła popularna Wixa.

 

Ola Gancarz - środkowa, zawodniczka, która przywróciła tarnowiankom nadzieję w końcówce meczu.

Ola, miałaś nerwy ze stali w tych ostatnich piłkach tego spotkania?

<śmiech> Tak, zdecydowanie myślę, że ten dzisiejszy mecz był meczem nerwów i cieszę się, że to my przetrzymałyśmy do końca i w końcówce pokazałyśmy kto rządzi w tej lidze!

Ale zdarzył Wam się przestój, drugi i trzeci set nie wyglądały dobrze?

Tak, po tym pierwszym secie, gdzie zagrałyśmy niemal bezbłędnie, zaczełyśmy popełniać trochę błędów i rywalki się rozkręciły, nie mogłyśmy ich zatrzymać na sieci, broniły nasze kontry i ataki. Cieszę się jednak z wyniku końcowego!

Mielec przygotował się bardzo dobrze do tego spotkania, odrobił pracę domową, bo postawił się bardzo mocno, tak jak w pierwszym spotkaniu, a ostatnie niektóre wyniki Mielca nie wskazywały, iż ten mecz może być tak zacięty?

My byłśmy gotowe na ciężki mecz. Mielec to bardzo dobry zespół, mają bardzo dobre zawodniczki, więc tym bardziej cieszę się z cennego zwycięstwa.

Jakbyś oceniła swoją grę w tym spotkaniu? Jak Ci się dziś podobała gra Aleksandry Gancarz?

Nie lubię się oceniać, zostawię to trenerom i naszym kibicom. Jestem dumna z całej naszej drużyny, za nami ciężkie spotkanie, każda dziś wytrzymała i pokazała nerwy ze stali.

Taki mecz jak ten dzisiejszy, buduje przed fazą PO, ponieważ w tam margines błędu będzie bardzo mały, jeśli w ogóle będzie?

Zdecydowanie, takie zwycięstwa dużo dają naszym głową, aby podejście do następnych spotkań było z wiarą, taką, że możemy wszystko. Jest to jak najbardziej na plus przed fazą Play-Off.

Pozostały dwa spotkania do końca fazy zasadniczej, dla Was o niczym one nie decydują z racji pewnego pierwszego miejsca. Poznań i Nowy Dwór Mazowiecki, z tym drugim zespołem macie pewne rachunki do wyrównania.

Jak najbardziej, przegrany mecz w Nowym Dworze siedzi nam gdzieś w głowach, więc do tych dwóch ostatnich spotkań podchodzimy na maksa skoncentrowane. Tego się trzymamy. Co do Poznania, liczę na 3 punkty i pełną pulę i dobre widowisko.

 

Rozmawiał Konrad Gaweł