Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Aktualności

Bo liczy się grupa - rozmowa z Klaudią Grzelak

17.02.2019

Tym razem na pytania odpowiedziała Klaudia Grzelak - przyjmująca Grupy Azoty PWSZ Tarnów. Zapraszamy do lektury :). 

A.K - Jak zaczęła się twoja przygoda z siatkówką, czy to była miłość od pierwszego wejrzenia?

K.G - Moja przygoda z siatkówką zaczęła się tak naprawdę już w 1 klasie podstawówki. Trafiłam do szkoły o profilu sportowym, w której największy nacisk był na siatkówkę. Z racji tego, że zawsze wyróżniałam się wzrostem wśród rówieśników, zostałam wybrana przez trenera do drużyny siatkarskiej i tak to się dalej potoczyło. Dzięki temu miałam okazję grać we wszystkich kategoriach minisiatkówki co sprawiło, że pokochałam ten sport już od dziecka.

A.K - W jakich klubach miałaś przyjemność grać do tej pory?
K.G - Pierwsze kroki siatkarskie stawiałam w UKS Augustynki Kalisz. Później trafiłam do SMS w Sosnowcu. Po rozwiązaniu szkoły i przeniesieniu jej do Szczyrku grałam w Ostrowcu Świętokrzyskim, a następnie w DPD Legionovii Legionowo, Jokerze Świecie i aktualnie w Tarnowie.

A.K - W jakim siatkarskim elemencie czujesz się najlepiej?
K.G - Trenerzy zawsze cenili mnie za dobre przyjęcie i obronę, ale wiadomo, że najbardziej lubię zdobywać punkty z ataku.

A.K - Czy masz jakiegoś sportowego idola?
K.G - Mój narzeczony bardzo by się ucieszył gdybym powiedziała: Mariusz Wlazły 😜, ale tak serio to od zawsze bardzo imponowała mi Gözde Kirdar swoją gra i charakterem.

A.K - Czy masz jakieś zainteresowania oprócz siatkówki? :)
K.G- Jasne. Bardzo lubię kombinować w kuchni, dlatego mam mnóstwo książek kucharskich i dotyczących zdrowej żywności. Interesuje mnie to tym bardziej ze względu na to, ze każdy sportowiec powinien dbać o to co je 🙂

A.K - Jak najbardziej lubisz spędzać swój wolny czas? 

K.G - Każdy swój wolny czas poświęcam wyjazdom do najbliższych. Tarnów to jak do tej pory najdalej położne miasto od moich rodzinnych stron, więc tęsknota tym bardziej doskwiera. A tak na co dzień, między treningami zazwyczaj zajmuję się studiami - nadrabiam zaległości i uczę się na egzaminy (i o dziwo naprawdę lubię to robić 😁).

Rozmawiała: Aleksandra Kaczyńska

Foto: Tomasz Schenk