Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Aktualności

Bo liczy się grupa - rozmowa z Mają Grodzką

03.02.2019

Zapraszamy na rozmowę o pływaniu, studiach i oczywiście o siatkówce z Mają Grodzką - środkową Grupy Azoty PWSZ Tarnów :). 

A.K - Jak rozpoczęła się twoja przygoda z siatkówką?

M.G - Swoją przygodę z siatkówką rozpoczęłam dopiero w drugiej gimnazjum. Koleżanka namówiła mnie do treningów, na które dojeżdżałyśmy 3 razy w tygodniu do Czudca. W sumie uczyłam się wtedy odbijać, ponieważ wcześniej nie miałam za dużo do czynienia z siatkówką. Rok później poszłam do szkoły sportowej w Rzeszowie i zostałam tam aż do matury. W Rzeszowie treningi były już codziennie i dodatkowo grałam mecze w kadetkach, juniorkach a później też Młodej Lidze.


A.K -  Czy próbowałaś kiedyś swoich sił w innych dyscyplinach sportu?

M.G - Tak, gdy byłam młodsza, chodziłam na sekcje pływacką. Zawsze lubiłam pływać i bardzo dobrze czuję się w wodzie. Trenowałam ten sport kilka lat. To na basenie poznałam koleżankę, która namówiła mnie później na treningi siatkówki. Niestety, nie dało połączyć się jednego z drugim i z pływania zrezygnowałam. Czasem mi tego brakuje, ale myślę, że wybrałam dobrze.

A.K - Co studiujesz? Jak Ci się podoba na studiach?

M.G - Jestem studentką II roku Wychowania Fizycznego w Tarnowie. Czasem ciężko jest pogodzić studia z treningami, ale jakoś daję radę. Mam indywidualny tok studiów co mi bardzo pomaga, ponieważ ze względu na liczne mecze wyjazdowe nie zawsze mogę być na zajęciach. Na studiach bardzo podoba mi się to, że mam dużo znajomych, którzy zawsze mi pomagają, wysyłają notatki z zajęć, na których mnie nie było i czasem pomagają na zaliczeniach :).

A.K - Jak lubisz spędzać swój wolny czas? 

M.G - Wolny czas zazwyczaj spędzam z moimi znajomymi. Jestem osobą, która nie lubi siedzieć sama, dlatego najczęściej, gdy mam chwilę wolnego, idę do znajomych i zawracam im głowę 😊. Gdy mam więcej wolnego czasu jeżdżę do domu, wtedy czas spędzam z rodziną i przyjaciółmi, z którymi znamy się od dziecka. Oprócz tego lubię oglądać seriale na Netflixie, czytać książki, słuchać muzyki oraz zwiedzać nowe miejsca. 

A.K - Co najbardziej Ci się podoba w Tarnowie?

M.G - W Tarnowie bardzo mi się podoba to, że wszystko jest na miejscu. Moja uczelnia jest tam gdzie hala, na której trenujemy, więc nie muszę jeździć codziennie z jednego końca miasta na drugi. Bardzo podoba mi się również to, że Tarnów lubi siatkówkę, mnóstwo kibiców jest na naszych meczach i ich doping dodaje nam skrzydeł na boisku.

Rozmawiała: Aleksandra Kaczyńska

Foto: Tomasz Schenk