Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Aktualności

PKCH PWSZ wygrywa w meczu błędów

10.11.2012

Trzecie zwycięstwo z rzędu odniosły w dniu dzisiejszym siatkarki PKCH PWSZ Tarnów. W spotkaniu, w którym oba zespoły popełniały bardzo dużą ilość błędów, tarnowianki pokonały MKS MOS Wieliczka 3:2 (9:25, 25:18, 25:18, 17:25, 15:6).

 

O początku tego meczu siatkarki PKCH PWSZ Tarnów z pewnością będą chciały jak najszybciej zapomnieć. Olbrzymie problemy z przyjęciem zagrywki sprawiły, że tarnowianki przegrywały już 0:8. Taki przebieg wydarzeń wprowadził niepotrzebne nerwy w szeregi naszej drużyny, co jeszcze ułatwiło zadanie siatkarkom MKS MOS Wieliczka. W efekcie przewaga przyjezdnych w dalszej części seta cały czas rosła, a cała partia zakończyła się wynikiem 25:9 dla MKS MOS.

Podrażnione tak wysoką porażką do drugiego seta nasze zawodniczki podeszły podwójnie zmobilizowane, co widać było na parkiecie od pierwszej piłki. Lepsza gra w ataku naszej drużyny oraz błędy rywalek sprawiły, że PKCH PWSZ już na początku objęła prowadzenie 8:3. Dalsza część seta była niemal lustrzanym odbiciem pierwszej partii. Tym razem to nasze rywalki popełniały bardzo dużą ilość błędów, dzięki czemu przewaga tarnowianek szybko rosła osiągając nawet 10 punktów (18:8). W końcówce seta rywalki nieco zmniejszyły straty, ale ta część meczu i tak zakończyła się pewną wygraną PKCH PWSZ 25:18.

W trzecim secie ponownie początek należał do tarnowianek, które prowadziły już 12:5. W tym momencie jednak własne błędy naszej drużyny wynikające z nieporozumień między dziewczynami sprawiły, że siatkarki z Wieliczki niemal całkowicie odrobiły straty (16:18). Na szczęście w decydujących fragmentach partii w ataku nie myliła się Sabina Podlasek, dzięki czemu ta część meczu zakończyła się ponownie zwycięstwem PKCH PWSZ 25:18.

Czwarty set rozpoczął się od gry niemal punkt za punkt. Cały czas jednak to Wieliczka minimalnie prowadziła najpierw 5:4, a chwilę później 9:8. Ponownie jednak błędy w przyjęciu zagrywki i aż 7-punktowa seria przyjezdnych sprawiły, że od stanu 16:13 MKS MOS powiększył prowadzenie do 10 oczek. Taka przewaga wystarczyła, by spokojnie wygrać czwartego seta 25:17 i jak to jest w tradycji spotkań tarnowsko-wielickich doprowadzić do tie-breaka.

W nim gra wyrównana była jedynie do stanu 3:3. Od tego momentu tarnowianki zaczęły zdecydowanie przeważać. W końcu zaczął funkcjonować blok w naszej drużynie, z kolei w ataku nie do zatrzymania była Małgorzata Ruszel. Seria jej udanych zagrań sprawiła, że PKCH PWSZ objęło prowadzenie 12:4 i chwilę później mogło cieszyć się z kolejnego wygranego meczu. Dodajmy jeszcze, że piąty set zakończył się ostatecznie wynikiem 15:6 i dzięki temu zwycięstwu tarnowianki zrównały się w tabeli punktami z zajmującą czwartą pozycję Pogonią Proszowice.

 

 

PKCH PWSZ Tarnów – MKS MOS Wieliczka 3:2 (9:25, 25:18, 25:18, 17:25, 15:6)

PKCH PWSZ: Leszek, Młocek, Podlasek, Warchoł, Hajduk (kapitan), Kutyła, Szubart (libero) oraz Wyroba, Styrkowiec, Ruszel, Wójcik.

 

Najwięcej punktów dla PKCH PWSZ:

Sabina Podlasek – 12

Alicja Leszek – 11

Małgorzata Hajduk – 8

Katarzyna Kutyła – 8

Małgorzata Ruszel – 8

 

Punkty blokiem – 9

Punkty z zagrywki – 9

Punkty po błędach przeciwniczek – 34