Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Aktualności

PKCH PWSZ Tarnów kontynuuje zwycięską passę

04.11.2012

Po pewnym zwycięstwie przed tygodniem we własnej hali z zespołem MKS V LO San-Pajda Łańcut, tym razem siatkarki PKCH PWSZ Tarnów ponownie odniosły przekonujące zwycięstwo. Tym razem podopieczne trenera Bogdana Dudka na wyjeździe pokonały Tomasovię Tomaszów Lubelski 3:1 zdobywając kolejne 3 duże punkty do tabeli, w której PKCH PWSZ po sześciu kolejkach jest już na 5 miejscu.

 

Pierwszy set spotkania miał bardzo wyrównany przebieg. Drużyny często zmieniały się na prowadzeniu, a przewaga żadnej z nich ani razu nie była większa niż 2 punkty. Tak było do stanu 17:17, kiedy to do głosu doszły tarnowianki. Najpierw punktem zdobytym bezpośrednio z zagrywki popisała się Alicja Leszek, a chwilę później udane ataki Alicji Warchoł sprawiły, że PKCH PWSZ wyszła na prowadzenie 22:18. Tomasovia nie zamierzała się poddawać i zmniejszyła jeszcze straty do zaledwie dwóch punktów (21:23), jednak nasze zawodniczki nie dały już sobie wyrwać zwycięstwa z rąk i wygrały pierwszą część meczu 25:21.

W drugiej PKCH PWSZ rozpoczęło od mocnego uderzenia. Po udanych blokach naszego zespołu i tarnowianki prowadziły już 14:4. Szybko uzyskana przewaga nieco rozluźniła nasze zawodniczki, przez co Tomasovia zaczęła odrabiać straty. Nadzieje na zniwelowanie przewagi rywalkom szybko odebrała jednak Małgorzata Ruszel, która w drugim secie rozgrywała fenomenalną partię. Jej punktowe ataki pozwoliły PKCH PWSZ ze stanu 19:11 powiększyć prowadzenie do wyniku 24:12. Kolejne dwa punkty wprawdzie zdobyły gospodynie, jednak chwilę później udaną kiwką z drugiej piłki seta zakończyła Małgorzata Młocek. Drugi set zakończył się więc wynikiem 25:14 i tarnowianki prowadziły już 2:0.

Trzecia partia również rozpoczęła się po myśli naszych zawodniczek. Udane ataki liderki tego dnia w tarnowskim zespole – Sabiny Podlasek oraz dwa punktowe bloki Alicji Leszek sprawiły, że już przy stanie 7:4 dla PKCH PWSZ trener Tomasovii zmuszony był do wzięcia czasu. Niewiele to jednak pomogło, gdyż chwilę później tarnowianki prowadziły nawet 14:9. Niestety w tym momencie naszej drużynie przytrafił się przestój. Błędy w przyjęciu zagrywki sprawiły, że kolejnych aż 6 punktów z rzędu zdobyła Tomasovia obejmując w ten sposób prowadzenie 15:14. Od tego momentu zaczęła się gra punkt za punkt w wykonaniu obu drużyn. W końcówce tarnowianki prowadziły jeszcze 20:19 i wydawało się, że odniosą zwycięstwo w trzech setach, jednak Tomasovia miała zupełnie inne zamiary. Kolejna seria punktowa gospodyń sprawiła, że nasze rywalki szybko odzyskały prowadzenie odskakując nawet na 3-punktową przewagę, którą utrzymały do końca seta. Ta część meczu zakończyła się porażką naszej drużyny 22:25.

Przegrana partia wprowadziła nieco nerwowości w grę tarnowianek. Nieporozumienia przy odbiorze piłki oraz brak kończących ataków na początku czwartej partii sprawiły, że to rywalki dyktowały warunki gry. Na nasze szczęście Tomasovia popełniała dużą ilość niewymuszonych błędów, jednak mimo to po początkowym fragmencie seta to rywalki prowadziły 12:9. W tym momencie do gry włączyła się jednak ponownie Sabina Podlasek, która bez żadnych skrupułów raz za razem zaczęła obijać blok rywalek zdobywając kolejne punkty. W efekcie już przy stanie 16:16 mieliśmy remis. Odzyskawszy pewność w grze tarnowianki nie pozwoliły już rywalkom na zbyt wiele i po dobrej grze w końcówce seta zwyciężyły 25:22 i tym samym cały mecz 3:1.

Kolejne spotkanie PKCH PWSZ rozegra już w najbliższą sobotę w Tarnowie. Rywalkami naszej drużyny będzie MKS MOS Wieliczka, który w tabeli znajduje się tuż za naszą drużyną. Będzie więc okazja do podtrzymania zwycięskiej passy.

 

Tomasovia Tomaszów Lubelski – PKCH PWSZ Tarnów 1:3 (21:25, 14:25, 25:22, 22:25)

PKCH PWSZ: Leszek, Młocek, Podlasek, Warchoł, Hajduk, Kutyła, Szubart (libero) oraz Ruszel, Styrkowiec, Wyroba, Jachym (libero), Wójcik.

 

Najwięcej punktów dla PKCH PWSZ:

Sabina Podlasek – 16

Alicja Leszek – 15

Małgorzata Ruszel – 13

 

Punkty blokiem – 13

Punkty z zagrywki – 4

Punkty po błędach przeciwniczek - 33