Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Aktualności

Trudna przeprawa lidera w Tarnowie!

11.12.2017

MKS Kalisz wygrał swoje dwunaste spotkanie z rzędu, ale podopiecznym trenera Mariusza Wiktorowicza zwycięstwo w Tarnowie nie przyszło łatwo. Zespół PWSZ prowadził już 2:1, jednak przewaga przyjezdnych w czwartym secie i tie-breaku była już nie do podważenia. Przewaga lidera nad Wisłą stopniała do dwóch punktów.
Po wyrównanym początku pierwszego seta to kaliszanki po ataku Natalii Sroki i błędzie Magdaleny Pytel wyszły na prowadzenie 8:5. Grę od razu przerwał trener Michał Betleja, ale MKS nie zwalniał. Mocny atak Hanny Łukasiewicz i trudna zagrywka spowodowały, że przyjezdne prowadziły już 15:9. Gospodynie odrobiły część strat, ale po chwili znów przegrywały wysoko 14:19 i trener Betleja po raz kolejny przerwał grę. Pomogło, bo zespół PWSZ zdobył pięć punktów z rzędu i po ataku Magdaleny Szabó doprowadził do wyrównania, a po chwili wyszedł na prowadzenie. Kaliszanki w porę obudziły się i gra znów się wyrównała. W końcówce szczęśliwa kiwka Adrianny Lewandowskiej i autowy atak Natalii Sroki dały zwycięstwo tarnowiankom.
Druga partia spotkania rozpoczęła się od walki punkt za punt, a wynik cały czas oscylował wokół remisu. Pierwsze przełamały impas kaliszanki, które dzięki dobrym zagrywkom Sylwii Kucharskiej wyszły na prowadzenie 12:9. Gospodynie nie odpuszczały i po chwili na tablicy wyników znów był remis 16:16. Sędzia musiał uspakajać kapitanów i trenerów, bowiem emocje sięgały zenitu. W końcówce MKS wyszedł na prowadzenie 23:21 i o przerwę poprosił trener Michał Betleja. W końcówce jego podopieczne po dwóch atakach Pauliny Głaz doprowadziły do remisu 24:24. Potem jednak skutecznie atakowała Ewelina Janicka, Głaz została zablokowana i MKS wyrównał stan meczu.
Zacięta walka o każdą piłkę trwała od początku trzeciej partii. Jako pierwsze większą przewagę wypracowały sobie tarnowianki i trener Mariusz Wiktorowicz przy stanie 14:11 dla rywalek poprosił o przerwę. W zespole PWSZ dobrze spisywała się Paulina Głaz i to właśnie po jej ataku gospodynie prowadziły 20:16. Tarnowianki grając spokojnie, utrzymały już tę przewagę do końca seta. Piłkę setową przy stanie 24:19 miały po sprytnej kiwce Aleksandry Stachowicz. Skutecznie atakowała jeszcze Ivana Isailović, ale po chwili Magdalena Szabó zakończyła trzeciego seta i w Tarnowie zapachniało niespodzianką.
Postawione pod ścianą kaliszanki dobrze zaczęły kolejnego seta. Skuteczna gra w bloku, ataki Eweliny Janickiej i MKS prowadził już 7:3. Od stanu 13:7 dla rywalek gospodynie zdobyły trzy punkty z rzędu i trener Mariusz Wiktorowicz natychmiast przerwał grę. Po kolejnych trzech punktach z rzędu, tym razem dla przyjezdnych, o przerwę poprosił Michał Betleja. Po ataku Magdaleny Pytel PWSZ przegrywał 15:20 i od tego momentu punkty zdobywały już tylko kaliszanki. Problemy z przyjęciem gospodyń i dobra gra w ataku rywalek spowodowały, że MKS pewnie wygrał czwartego seta, doprowadzając do tie-breaka. Ostatnią akcję meczu skutecznym blokiem zakończyła Ivana Isailović.
W decydującym secie zespół lidera I ligi kobiet poszedł za ciosem. Po zbiciu z środka Eweliny Janickiej kaliszanki prowadziły 4:1, potem dwie punktowe zagrywki Natalii Sroki spowodowały, że przy zmianie stron boiska MKS miał aż sześć punktów przewagi. Sroka nie schodziła z pola zagrywki, po ataku Pauliny Głaz przyjezdne prowadziły 14:2 i miały przed sobą kilkanaście piłek meczowych. Ku ich zdumieniu tarnowianki nagle przypomniały sobie, jak się gra i wygrały sześć kolejnych wymian, zmuszając trenera MKS-u do wykorzystania obu przerw. W końcu Kinga Dybek na lewym skrzydle przełamała blok gospodyń i dwunasta z rzędu wygrana kaliszanek stała się faktem. Najlepszą zawodniczką spotkania wybrana została Natalia Sroka.

Grupa Azoty PWSZ Tarnów – Energa MKS Kalisz 2:3
(25:23, 24:26, 25:20, 15:25, 8:15)

Składy zespołów:
PWSZ: Szabo, Lewandowska, Pytel, Podlasek, Matyszczak, Bodzęta, Filipowicz (libero) oraz Kaczyńska (libero), Głaz, Sobczak, Stachowicz i Pieczka
MKS: Wawrzyniak, Dybek, Janicka, Łukasiewicz, Sroka, Isailović, Bulbak (libero) oraz Głowiak (libero), Kucharska, Raczyńska i Andrzejczak

siatka.org