Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Aktualności

Tworzymy historie żeńskiej siatkówki w Tarnowie

13.10.2017

Kobieca piłka siatkowa w Tarnowie

Tarnów został oswobodzony spod okupacji niemieckiej w dniu 18 stycznia 1945 roku.
Już wkrótce działacze przedwojennej Tarnovii Stefan Błachowski i Józef Bossowski podjęli
starania mające na celu reaktywowanie tego zasłużonego , najstarszego w Tarnowie klubu .
Dopięli swego już w lutym. Wznowiło działalność Towarzystwo Sportowe Tarnovia.
Pierwsi na sportowe areny powrócili oczywiście piłkarze. Już w maju 1945 roku rozegrali
towarzyskie spotkanie z odwiecznymi rywalami – piłkarzami Unii Tarnów i zwyciężyli 3:0.

Dwa lata później rozpoczęła działalność sekcja siatkówki kobiet.

Na sukcesy drużyny prowadzonej przez Władysława Pyricha nie trzeba było zbyt długo czekać.
Jego drużyna już wkrótce wywalczyła tytuł mistrzyń okręgu krakowskiego. W 1951 roku
tarnowianki triumfowały w rozgrywkach o Puchar Polski w kategorii juniorek, pierwszy zespół wywalczył awans do II ligi. Tarnowianki zwyciężyły też w Mistrzostwach Polski Zrzeszenia Sportowego „ Ogniwo”.

Siatkarskie spotkania rozgrywane były na kortowym boisku za trybuną piłkarskiego stadionu i gromadziły zawsze ogromną rzeszę kibiców. W tym czasie nomen –omen brylowała na boisku
Anna Bryła – później żona jednego z najlepszych w tamtym okresie piłkarza Tarnovii –
Władysława Roika . Późnie , po zakończeniu czynnej sportowej kariery przez wiele lat pełniła
funkcję sekretarki w tarnowskim klubie. Inną gwiazdą była Wiesława Zachara – żona kolejnego piłkarza , świetnego bramkarza Tarnovii Włodzimierza Forysia. To jeszcze jeden dowód na to , że Tarnovia była w tamtym okresie klubem bardzo rodzinnym. Siatkarkom kibicowali piłkarze ,
panie dopingowały futbolistów, zresztą podobnie było w innych sekcjach. Sportowe małżeństwa
nie należały w klubie do rzadkości . Wiesława Zachara-Foryś przez długie lata była nauczycielką wychowania fizycznego w II Liceum Ogólnoksztalącym. „ Zdradziła „ jednak siatkówkę - w późniejszym okresie została sekretarzem Okręgowego Związku Piłki Ręcznej. Podstawowymi zawodniczkami były też: Helena Jeż-Nowak – później sekretarz Powiatowego Komitetu Kultury Fizycznej w Tarnowie, Maria Karczewska -także lekkoatletka , startująca w konkurencji pchnięcia kulą , Janina Borkowska i Janina Czekaj.

Tym , czym dla pionierek tarnowskiej siatkówki kobiecej był Władysław Pyrich , w późniejszym okresie stał się trener Alojzy Skrzypek. Pod wodzą pracującego w klubie od roku 1961„
profesora „ – bo tak zarówno przez zawodniczki jak i kibiców tytułowany był z wykształcenia
inżynier, nauczyciel w tarnowskim Technikum Mechanicznym siatkarki wywalczyły w roku 1967
ponownie awans do II ligi państwowej – w tamtym okresie zaplecza najwyższej klasy
rozgrywkowej.

Siatkarki były o krok od awansu do I ligi . Na przeszkodzie stanął głównie brak w Tarnowie
wyższej uczelni. Najbardziej utalentowane zawodniczki po zdaniu matury podejmowały studia w Krakowie , zasilały tamtejszy AZS , bądź trafiały do Wisły Kraków ( Irena Milanicz, Anna Kołda).

W Krakowie doszło nawet do kuriozalnej sytuacji. W meczu AZS kontra Tarnovia na boisku w pierwszych „szóstkach „ pojawiły się wyłącznie tarnowianki ! Asami w drużynie „akademiczek „
były m.in.siostry Marta i Grażyna - póżniej Godlewska – wielokrotna reprezentantka
Polski _- Koziołówne , Alfreda Bazia –Bujoczek , Zofia Śliz .

Tarnovia miała też szczęście do wybitnych szkoleniowców . Kolejne sukcesy tarnowskie siatkarki odnosiły w okresie kiedy drużynę prowadził Jan Ryś – swego czasu także asystent
niezapomnianego Huberta Wagnera – trenera mistrzów olimpijskich z Montrealu ( 1976).

Kolejny awans do II ligi wywalczyła drużyna prowadzona przez Małgorzatę Zugaj-Podstawską . Drugoligowa przygoda ze względów finansowych zakończyła się jednak bardzo szybko.
Zespół został wycofany w trakcie rozgrywek .

Wspominając o Tarnovii trudno nie wymienić zawodniczek , wychowanek klubu. Które trafiły do reprezentacji Polski także w kategorii seniorek. Były nimi: Irena Milanicz, Marta Kozioł –Bąk , Grażyna Kozioł-Godlewska , Anna Kołda , Wanda Raczek , a w późniejszym okresie
niezapomniana Agata Mróz i jej siostra Katarzyna i Ewelina Tobiasz.

W najwyższej klasie rozgrywkowej występowały Małgorzata Przeniosło i Małgorzata Kwiatkowska.

Kobieca siatkówka po roku 1945 to oczywiście nie tylko Tarnovia. Dziewczęta grały w siatkę w Międzyszkolnym Klubie Sportowym – trenerami byli m.in. Alojzy Skrzypek i
Alfreda Bazia –Bujoczek . Najzdolniejsze po skończeniu wieku juniorek trafiały do Tarnovii. Działalność w sekcji siatkówki prowadził także z rożnym powodzeniem KS Błękitni Tarnów.
Drużyna występowała w rozgrywkach o mistrzostwo III ligi. Swój rozdział w historii tarnowskiej kobiecej siatkówki zapisał też ZKS Metal Tarnów.

Nie sposób nie zauważyć że na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych
funkcjonowały i toczyły często zaciętą rywalizację aż cztery , wspomniane tarnowskie kluby.

Obecnie, o powrót do dobrych dla tarnowskiej siatkówki tamtych czasów walczy z coraz większym powodzeniem zespół Grupy Azoty PWSZ Tarnów

zdj. Temi