Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Aktualności

Pewna wygrana

25.01.2017

seta na set coraz lepiej prezentowały się siatkarki Grupy Azoty PWSZ Tarnów, dzięki czemu po niemrawym początku wygrały ostatecznie 3:1 sobotnie spotkanie w domowej hali z drużyną AZS‑u UMCS Lublin. Ósma wygrana z rzędu sprawiła zarazem, że tarnowianki znalazły się na czele drugoligowej tabeli.

Grupa Azoty PWSZ Tarnów – AZS UMCS Lublin – ósma wygrana tarnowianek z wynikiem 3:1

Do zakończenia zasadniczej części sezonu pozostały jeszcze tylko dwie serie spotkań, po których rozpocznie się faza play‑off. W najbliższą sobotę „Jedynka” zmierzy się na wyjeździe w Sędziszowie Małopolskim z tamtejszą drużyną Marby.
Siatkarki tarnowskiego klubu w styczniu wznowiły ligową rywalizację od cennego zwycięstwa z Szóstką Mielec, dzięki któremu przed weekendową kolejką były nadal wiceliderem tabeli, przy czym pierwsza w stawce ekipa San‑Pajdy Jarosław miała jeden rozegrany mecz więcej. W ramach 12. kolejki jarosławianki już zagrały, więc stawka sobotniego meczu popularnej „Jedynki” była wysoka, bo wywalczenie kompletu punktów oznaczało dla gospodyń powrót na fotel lidera zestawienia.
Tarnowianki w domowej hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej podejmowały zmotywowaną przyjezdną ekipę AZS‑u UMCS Lublin, która zajmuje 5. miejsce w tabeli i nadal ma szansę znaleźć się w fazie play‑off (awansują do niej cztery czołowe drużyny). O tym, że lublinianki mogą być niewygodnym przeciwnikiem, świadczyło spotkanie z pierwszej części rozgrywek, kiedy wprawdzie podopieczne trenera Michała Betleji wygrały na ich parkiecie, ale stało się tak dopiero po pięciosetowym pojedynku.
Sobotni mecz pod względem emocji był jedną z najciekawszych konfrontacji tarnowianek przed własną publicznością w tym sezonie, a na parkiecie działo się wiele. Gospodynie zaczęły nie najlepiej, co skrzętnie wykorzystały lublinianki, które w inauguracyjnym secie zwyciężyły 25:15. Niezwykle interesująco było w końcówce drugiej partii, gdy ekipa gości odskoczyła tarnowiankom i miała kilka piłek setowych, ale wówczas gospodynie zdołały odrobić stratę i po grze „na przewagi” triumfowały 27:25. W połowie czasu całego spotkania – jak się potem okazało – na tablicy świetlnej widniał więc remis 1:1.
Odpowiedni rytm gospodynie osiągnęły w trzecim secie, pozbawiając już rywalki argumentów. Tarnowianki wykorzystały swoje atuty i wygrały 25:18, tym samym obejmując prowadzenie w całym spotkaniu. Czwarta partia również długo przebiegała pod ich dyktando, ale w końcówce lublinianki zbliżyły się do siatkarek „Jedynki”, które w decydującym momencie zrobiły jednak swoje – wygrały 26:24 i w emocjonującej konfrontacji mogły cieszyć się z końcowego triumfu 3:1. Chwilę później MVP meczu wybrano Magdalenę Dynarowicz, atakującą tarnowskiej drużyny.
– Na początku spotkania nasza gra nie wyglądała, jak powinna, ale z czasem dziewczyny prezentowały się coraz lepiej. Być może to efekt braku koncentracji czy nawet jakiegoś lekceważenia, musimy nad tym popracować. Cieszę się, że gdy któraś z zawodniczek ma gorszy dzień, może pojawić się zmienniczka i zagrać dobre spotkanie – podsumowuje trener Michał Betleja. – Najważniejsze, że w sobotę udało się wygrać, zdobyć komplet punktów. Ta liga nie jest łatwa, przeciwniczki też szukają swoich szans, więc każde zwycięstwo jest dla nas cenne i podbudowujące, trzeba tylko poprawiać styl.
Po weekendowej kolejce tarnowianki objęły prowadzenie w tabeli grupy V drugoligowych rozgrywek siatkówki kobiet. Wszystkie drużyny mają już rozegraną tę samą liczbę spotkań, a tarnowianki są pewne awansu do fazy play‑off, podobnie zresztą jak siatkarki wicelidera z Jarosławia, które tracą do nich punkt. Oprócz tych dwóch ekip do dalszej części rozgrywek awansują jeszcze dwie inne, o co rywalizują obecnie kolejne w stawce (ale mające już znacznie mniej punktów) drużyny Szóstki Mielec, Tomasovii Tomaszów Lubelski oraz AZS‑u UMCS Lublin. Do zakończenia rundy zasadniczej – rozstrzygającej o parach, które zmierzą się w play‑offach – pozostały jeszcze dwie serie spotkań.
Teoretycznie w czołowej czwórce tabeli może znaleźć się jeszcze zajmująca aktualnie 6. miejsce UKS Marba Sędziszów Małopolski, ale jej szanse są jedynie matematyczne. To właśnie ta drużyna będzie wyjazdowym rywalem tarnowianek w nadchodzącej 13. kolejce, przedostatniej w rundzie zasadniczej. W najbliższą sobotę podopieczne trenera Betleji na parkiecie w Sędziszowie Małopolskim zagrają więc jako faworytki (w pierwszej części rozgrywek przed własną publicznością pokonały już Marbę 3:0).

Sawomir Kruczek Temi