Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Aktualności

Droga do pewnego sukcesu!

21.04.2016

Droga do sukcesu

Tarnowskie siatkarki drogę do sukcesów rozpoczęły pod okiem trenerki Urszuli Świerczek. Pierwszy po awansie do II ligi sezon nie był jednak najbardziej udany. Drużyna została zdegradowana do klasy niższej. Na szczęście sprawy w swoje ręce wziął wielki sympatyk sportu, szczególnie siatkówki Piotr Górnikiewicz. Dzięki jego zaangażowaniu i operatywności udało się odzyskać miejsce w tej klasie rozgrywkowej. W kolejnym sezonie drużyna prowadzona przez trenera Bogdana Dudka balansowała jeszcze na przepaścią. Po zatrudnieniu w końcówce doświadczonego trenera Leszka Kędryny zajęła jednak bezpieczne siódme miejsce.Tarnowianki systematycznie poprawiały zajmowane lokaty. Przed dwoma laty ukończyły rywalizację na piątym miejscu, w poprzednim sezonie prowadzone przez ambitnego szkoleniowca Marka Skrobota zajęły trzecią lokatę. W rundzie play-off uległy swoim odwiecznym rywalkom siatkarkom AGH Kraków. Nauka nie poszła jednak w las. W obecnym sezonie siatkarki Grupy Azoty PWSZ Tarnów ukończyły zasadniczą fazę rozgrywek na trzecim miejscu. W rundzie play-off nie dały żadnych szans rywalkom z AGH. Po dwóch zwycięstwach na parkiecie w Krakowie, w meczu z udziałem kompletu kapitalnie dopingujących kibiców postawiły kropkę na „ i”. W świetnym stylu pokonały krakowski zespół 3:0 .W trzech meczach z krakowiankami straciły zaledwie jednego seta !

-Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Nie zamierzamy bynajmniej poprzestać na dotychczasowych osiągnięciach. Chcemy wykorzystać atut własnej hali, rozegrać świetnie mecze i wygrać dla naszych wspaniałych kibiców i naszych sponsorów. Myślę też, że znakomicie przygotowaliśmy się do organizacji półfinałowego turnieju –powinni to ocenić przedstawiciele uczestniczących zespołów, a także nasi sympatycy. Reszta leży w rękach , sercach i głowach naszych siatkarek – twierdzi prezes Piotr Górnikiewicz.

Wywalczonym awansem do półfinału nie zachłystują się zarówno zawodniczki i ich trener Marek Skrobot. Przygotowując się do tej jakże ważnej imprezy tarnowianki oprócz intensywnych treningów rozgrywały pożyteczne sparingi m.in. z drużyną PLKS z Pszczyny ( organizatora drugiego półfinału), WTS-em Solną z Wieliczki, a także z brązowymi medalistami ekstraklasy w sezonie 2014/2015 .walczącym aktualnie o piąte miejsce w kraju –Muszynianką z Muszyny.

-Zdaję sobie sprawę ,że droga do I ligi jest jeszcze daleka. Jeżeli jednak zagramy na podobnym poziomie jak w rundzie play-off z AGH Kraków i wspomnianych sparingach – ta droga może stać przed nami otworem – twierdzi tarnowski szkoleniowiec.

Umiarkowanym optymistą jest też prezes Górnikiewicz.

- Sport rządzi się swoimi prawami. Trudno więc jest mi obiecać ,że nasz zespół wywalczy upragniony awans . Mogę jednak zapewnić, że tanio skóry nie sprzedamy ,że jak obiecuje kapitan naszego zespołu Sabina Podlasek dziewczęta na boisku zostawią kawałek „ serducha’- dodaje człowiek , który tarnowską kobiecą siatkówkę postawił na nogi – Piotr Górnikiewicz.

Roman Kieroński Gazeta Krakowska