Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów I-ligowy zespół żeńskiej piłki siatkowej z Tarnowa

Aktualności

PKCH PWSZ ponownie zwycięża!

05.10.2013

W drugim spotkaniu w obecnym sezonie siatkarki PKCh PWSZ Tarnów odniosły drugie zwycięstwo. W meczu inaugurującym zmagania w hali PWSZ w Tarnowie podopieczne trenerów Leszka Kędryny i Marka Skrobota po bardzo zaciętym pojedynku pokonały faworyzowany Developres MKS V LO Rzeszów 3:2 (20:25, 25:15, 19:25, 25:19, 15:12).

 

Tarnowianki rozpoczęły mecz bardzo nerwowo, a w ich zachowaniu na boisku widać było duży stres związany z debiutem we własnej hali i obecnością licznie zgromadzonej publiczności. W efekcie po bardzo nieudanym początku naszej drużyny Developres MKS V LO Rzeszów w pierwszym secie szybko uzyskał prowadzenie aż 11:3. Dopiero zmiany przeprowadzone przez trenera Leszka Kędrynę pozwoliły naszym siatkarkom nawiązać walkę z rywalkami. Bardzo dobrym posunięciem okazało się wpuszczenie na parkiet Adrianny Lewandowskiej, która nie tylko w tym, ale i w kolejnych setach była mocnym punktem zespołu niejednokrotnie atakując ponad blokiem rywalek. To między innymi jej udane akcje pozwoliły zawodniczkom PKCh PWSZ częściowo odrobić straty w tej partii, jednak ostatecznie set ten zakończył się wygraną rzeszowianek 25:20.

 

Druga część meczu rozpoczęła się od dwóch udanych bloków w wykonaniu drużyny Developresu MKS V LO. Nasze zawodniczki szybko odrobiły jednak tą stratę i do stanu 11:11 na parkiecie toczyła się wyrównana walka. Sytuacja zmieniła się, gdy przy wyniku 12:11 dla PKCh PWSZ w polu zagrywki stanęła Patrycja Lipińska. Najpierw zaserwowała ona asa, a przy kolejnych dwóch jej podaniach bardzo dobrze spisał się blok naszej drużyny i w efekcie tarnowianki wyszły na prowadzenie 15:11. Rywalki wprawdzie jeszcze zmniejszyły straty do stanu 13:15, jednak jako kolejna w polu zagrywki stanęła Inez Pfeifer. Jej podanie sprawiło rywalkom na tyle dużo problemów, że zawodniczki PKCh PWSZ zdobyły w tym ustawieniu aż 7 punktów z rzędu. W efekcie na tablicy wyników pojawił się rezultat 23:13 i jasnym było, że tarnowianki doprowadzą do wyrównania w całym meczu. Ostatecznie drugi set zakończył się wynikiem 25:15 dla PKCh PWSZ.

Trzeci set to jednak ponownie zwrot akcji w tym spotkaniu. Tym razem od samego początku to rzeszowianki prowadziły i cały czas punkt po punkcie budowały przewagę. Wprawdzie w naszej drużynie nadal skuteczne w ataku były Inez Pfeifer i Małgorzata Ruszel, jednak wystarczyło to tylko do prowadzenia wyrównanej walki do stanu 12:11 dla gości. W tym momencie na sześć punktów rywalek tarnowianki odpowiedziały tylko jednym swoim i po chwili na tablicy wyników było już 18:12. Niewielki efekt przyniosły także zmiany przeprowadzone w tym secie w naszej drużynie i ostatecznie partia ta zakończyła się zwycięstwem Developresu MKS V LO 25:19.

Przed czwartym setem trenerzy tarnowskiej drużyny postanowili zrobić niewielkie roszady w wyjściowym składzie. Na parkiecie od pierwszej piłki pojawiły się Adrianna Sobczak oraz Izabela Zemełka. Zmiany te tym razem okazały się trafione, gdyż od samego początku seta to PKCh PWSZ było na prowadzeniu (3:0). Wprawdzie przy stanie 5:5 rywalki doprowadziły do remisu, jednak był to ostatni moment w tym secie, kiedy oba zespoły miały taką samą ilość punktów. Już chwilę później seria punktowa tarnowianek wyprowadziła je na prowadzenie 8:5 i prowadzenia tego nasze zawodniczki nie oddały do samego końca. Bardzo dobrze grą drużyny kierowała rozgrywająca Patrycja Lipińska, która rozdzielała piłki pomiędzy wszystkie swoje koleżanki. W efekcie każda z nich w tym secie chociaż raz popisała się skutecznym atakiem. Jedyny słabszy moment nasze zawodniczki miały przy prowadzeniu 18:12, kiedy to rzeszowianki zdobyły aż 4 punkty z rzędu. Na szczęście po czasie na żądanie dla trenera Kędryny sytuacja na parkiecie powróciła do normy i set ten zakończył się pewną wygraną PKCh PWSZ 25:19. O wyniku całego spotkania zadecydować miał więc tie-break.

W nim wyrównana walka punkt za punkt toczyła się do stanu 5:5. Wtedy to serią udanych bloków popisała się Adrianna Sobczak. W efekcie tarnowianki zdobyły aż 4 punkty z rzędu wychodząc na prowadzenie 9:5. Developres MKS V LO nie zamierzał się jednak poddawać i jeszcze dwukrotnie zmniejszał straty do zaledwie jednego punktu (9:10 i 11:12). W końcówce tarnowianki nie dały jednak sobie odebrać wygranej, a ostatni punkt dający zwycięstwo 15:12 mocnym atakiem zdobyła Adrianna Lewandowska.

Za tydzień naszą drużynę czeka kolejne trudne spotkanie. Tym razem PKCh PWSZ na wyjeździe zmierzy się z Ekstrimem Gorlice, który po porażce w Tomaszowie Lubelskim, na kolejne przegrane nie może sobie już pozwolić. Tarnowianki, jak pokazały dotychczasowe mecze, są jednak na fali i do Gorlic z pewnością pojadą po zwycięstwo.

 

 

PKCh PWSZ Tarnów - Developres MKS V LO Rzeszów 3:2 (20:25, 25:15, 19:25, 25:19, 15:12)

PKCh PWSZ: Patrycja Lipińska, Inez Pfeifer, Sylwia Styrkowiec (kapitan), Sabina Podlasek, Małgorzata Ruszel, Ewelina Dyrek, Agnieszka Brzezińska (libero) oraz Adrianna Lewandowska, Izabela Zemełka, Aleksandra Torbusińska, Adrianna Sobczak, Weronika Wyroba.

 

Najwięcej punktów dla PKCh PWSZ:

Inez Pfeifer – 24

Adrianna Lewandowska – 16

Małgorzata Ruszel – 10

 

Punkty zdobyte blokiem – 11

Punkty bezpośrednio z zagrywki – 12

Punkty po błędach przeciwniczek – 24